Powrót do źródeł

do.org.pl

Przed dwoma tygodniami rozpoczął działalność serwis internetowy, odwołujący się do tradycji i idei dziennikarstwa obywatelskiego, do.org.pl doorg.info. Serwis ten – w przeciwieństwie do innych tego typu projektów w polskiej sieci – jest inicjatywą oddolną (grassroots journalism), niezależną i niekomercyjną.

W serwisie istnieje możliwość udostępniania materiałów na licencjach Creative Commons, przy czym każdy autor ma możliwość swobodnego wyboru zasad, na jakich opublikuje konkretny artykuł.

Twórcom witryny (do których się zaliczam) nie zależy na generowaniu odsłon, lecz na stworzeniu miejsca, w którym – w sprzyjającej, twórczej, atmosferze – wypowiadać się będą wszyscy ci, którzy mają coś do powiedzenia. Najważniejszy cel to wymiana informacji i idei, a nie walka o jak największą liczbę UU (unikalnych użytkowników). Na przekór tym, którzy twierdzą, iż dziennikarstwa obywatelskiego nie ma, lub że jest to tylko i wyłącznie marketingowy chwyt korporacji medialnych, na łamach do.org.pl pojawia się coraz więcej materiałów, a liczba publikujących autorów powiększa się z dnia na dzień. Wielu z nich – co ważne – wybiera dla swych utworów jedną z odmian licencji CC.

Pojawiło się także, rzecz jasna, sporo głosów krytycznych – odnoszących się zarówno do idei (duplikowanie Wikinews, porywanie się z motyką na słońce), jak i do niedoskonałości technicznych serwisu. Wszystkie uwagi notujemy i wyciągamy z nich wnioski.

Chciałbym w tym miejscu podziękować (w jakiś sposób) redaktorowi naczelnemu Wiadomości24.pl, który – jak podaje Wikinews – stwierdził, iż “… w jakiś sposób będzie nam kibicował”. Dziękuję, Pawle. Zgadzam się z Twoim stwierdzeniem, że wiele pracy przed nami. Nawet nie wyobrażałem sobie, jak wiele – ale praca nam nie straszna, najważniejszy jest cel, który podkreślasz także Ty, Pawle – informowanie innych.

Creative Commons License

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Masz jakieś uwagi - skomentuj

Comments

Coś do tej wypowiedzi naczelnego w24 nie jestem przekonany…

To znaczy?

Nie łapię, Łukaszu.

Że życzy nam dobrze.
Tak nawiasem, to dostałem przedwczoraj bana, bez żadnego powiadomienia - to o. Dostałem i nikt nic nie powiedział dlaczego, za co, do kiedy i jak.

Ja tam wierzę, że życzy nam - w jakiś sposób :) - dobrze.

A co do bana to nie mam pojęcia… Narozrabiałeś pewnie, a teraz niewiniątko udajesz :D

He he, nie sądzę;p Na w24 teraz lecą na lewo i prawo wyzwiska, porównywanie do Stalina etc. A ja tam nic szczególnego nie zrobiłem;p

To musiałeś inaczej podpaść :)

Najważniejsze będzie jednak: nie zniechęcać, a zachęcać nowych użytkowników, a zwłaszcza autorów.

czy tylko mnie się wydaje, ze strona www.doorg.info jest dziś cała posypana…
(ale jeśli to ma być powrót do kodu źródłowego… ;–)

Mi się wyświetla OK, ale zaraz sprawdzę u źródeł :)

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)