Archive for listopad, 2008

Creative Commons - jaką odmianę wybrać

 Ten, dość szczegółowy, poradnik dotyczący licencji Creative Commons i sposobu ich wykorzystania, przygotowałem jakiś czas temu, z myślą o tworzącym się właśnie niezależnym serwisie dziennikarstwa obywatelskiego. Sądzę jednak, iż warto opublikować go już w tym miejscu – po to, aby służył pomocą tym wszystkim, którzy – udostępniając swoje utwory (nie tylko tekstowe) – zastanawiają się […]


W sercu Darfuru

Lisa French Blaker jest nowozelandzką pielęgniarką, która dużą część swego młodego życia poświęciła niesieniu pomocy ludziom zamieszkującym obszary dotknięte działaniami wojennymi. Jedną ze swoich charytatywnych wypraw – do ogarniętego wojną domową Sudanu – opisała w książce “Heart of Darfur”.
Lisa przebywała w Darfurze przez parę miesięcy na przełomie lat 2005/2006, jako wolontariuszka międzynarodowej organizacji dobroczynnej Lekarze […]


Amerykańska supremacja według Sorosa

George Soros jest amerykańskim finansistą, spekulantem walutowym i filantropem. Jak pisze o sobie w książce The Bubble of American Supremacy – jego doświadczenie (i bogactwo) – zdobyte podczas długiego, siedemdziesięcioośmioletniego, życia – predysponuje go idealnie do roli, jaką sam sobie wyznaczył: roli surowego krytyka amerykańskiej polityki przełomu tysiącleci, ale także uzdrowiciela tej polityki oraz dobroczyńcy […]


Parada politycznych groupies

W środowy poranek, 6 listopada 2008 roku, wymęczona kilkunastogodzinnym dyżurem spikerka BBC News zapowiedziała wystąpienie premiera Rządu Jej Królewskiej Mości, Gordona Browna. Telewidzowie ujrzeli brytyjskiego szefa rządu – wyglądającego na równie zmęczonego, co poprzedzająca go dziennikarka – szarego, z podpuchniętymi oczami, wygłaszającego swe gratulacje dla prezydenta-elekta w sposób przypominający wypowiedź maratończyka, z trudem łapiącego oddech […]


Czy Afryka potrzebuje Obamy?

Obamomania ogarnęła także Afrykańczyków – zarówno mieszkańców USA, jak i obywateli państw afrykańskich – głównie wschodniego wybrzeża. Najbardziej uradowani i dumni z politycznej kariery Baracka Obamy są – rzecz jasna – Kenijczycy. Mieszkańcy kraju, z którego pochodzi rodzina demokratycznego kandydata, przy każdej nadarzającej się okazji podkreślają kenijskie korzenie ciemnoskórego senatora oraz chwalą się faktem, że […]